Już dość dawno, nawet bardzo dawno nie dodałyśmy żadnego posta. Same nie wiemy czemu. Jakoś tak wyszło. ;D No to na początku stycznia byłam u Su na "spanie". :D To był piątek, miałyśmy 8 lekcji do 15.25. Po szkole poszłyśmy do Su i zjadłyśmy obiad. Tak się najadłyśmy, że zanim pojechałyśmy na lodowisko, musiałyśmy z godzinę poleżeć. :D No, ale co trzeba było się ruszyć i wyruszyłyśmy na lodowisko. Nie chciało nam się iść, ale tata Su na szczęście nas zawiózł. Jeździłyśmy godzinę i szłyśmy do domu. Mama Su zamówiła nam pizze, była ogromna o.O . Potem posiedziałyśmy na fejsie, popisałyśmy i zabrałyśmy się za oglądanie zmierzchu. Była to długa noc. Obejrzałyśmy wszystkie 5 części. Po filmach nam się chciało tak spać, że od razu bez żadnego gadania w łóżku zasnęłyśmy, no w końcu była 5 nad ranem. Wstałyśmy gdzieś o 13.30 . Ledwo na obiad zdążyłyśmy. :D Gdy już ładnie zjadłyśmy, podziękowałyśmy zrobiłyśmy kilka fotek. Oto one :




Fajny blog :**** tylko troszeczkę mało postów <3
OdpowiedzUsuń